Wokół rysunkowych postaci Bolka i Lolka Blog Marzeny Nehrebeckiej Sąd Okręgowy w Bielsku Białej wyrokiem z dnia 18.05.2005 sgn. akt C 78 86 k:80 orzekł iż współautorami postaci Bolka i Lolka w ujęciu plastycznym są Alfred Ledwig, Leszek Leon Lorek oraz Władysław Nehrebecki i każdej z tych osob przysługują takie same udziały w majątkowych prawach autorskich czyli każdemu po 33.33 . Wszyscy twórcy już nie żyją pozostawili jednak spadkobierców. Alfred Ledwig dwie córki - Yvonne i Barbarę, dziedziczące ustawowo po 50 . Przekłada się to po 16 udzilałów w prawach do postaci dla każdej z nich. Leszek Leon Lorek miał jednego syna Andrzeja i to on odziedziczył calosc udzialow ojca czyli 33 całości praw do wizerunku Bolka i Lolka. Władysław Nehrebecki miał troje dzieci- synów Jana i Romana dziedziczących po 1 4 każdy oraz córkę Marzenę , która odziedziczyła połowę przysługujących ojcu udziałów. Tak wiec Marzena Posiada 16 praw do postaci Bolka i Lolka, braciom przypadło po 8
RSS
czwartek, 21 lutego 2013
Kocham to miasto. Spędziłam tam zaledwie kilka chwil życia, ale kocham je tak jakby zawarło się tam całe. Może tę miłość zaszczepiła mi mama, a może po prostu jest w nim coś za czym się tęskni i czego nie można przenieść ani do Warszawy, ani do Bielska ani w żadne inne miejsce na ziemi? I nie chodzi tu tylko o czerwień pelargonii wylewających się z okien na ulicy Chopina, ani o kasztany zbierane na plantach, ani o historie, i tą przez duże “H” i małe. Historie, która się mija, depcze, szanuje i tworzy. Chodzi chyba o coś, czego nazwy jeszcze chyba nikt nie odgadł bo nie sposób jej opisać ani prawami fizyki ani teologii. To miasto kojarzy mi się z nie tylko wizytami na zamku, przestrzenią błoni, parku Jordana, śniegiem przecinającym strumienie, światła lamp ustawionych przy tramwajowych przystankach, czy falami słońca wypełniającymi Park Krakowski. Kojarzy mi się z tęsknotą.
piątek, 01 lutego 2013
“Notariusz zrywa pieczęcie z rulonu papieru. W miarę czytania oblicze notariusza zmienia wyraz - z obojętnego w zaskoczenie. Jeszcze bardziej posępnieją twarze zebranych. Natomiast odwrotna reakcja zachodzi na obliczu reportera. Chowa chusteczkę, wyjmuję pióro i notes. Wybiega podniecony”
O autorze